| Przesłuchałam dzisiaj ciekawą archiwalną audycję w Radio bez Cenzury (link: http://radiobc.pl/archiwum/). W audycji tej poruszany był temat tzw. radia numerycznego, które na odpowiednich częstotliwościach (fale krótkie) nadaje ciąg cyfr, słów, melodii, dźwięków w jakimś celu. Przeważnie są to głosy kobiece, choć zdarzają się również głosy męskie, a nawet dziecięce. Oficjalnie takie słuchanie tych radiostacji, jest nie legalne. Takie stacje numeryczne były też na terenie Polski, w audycji były podawane przykłady takich "audycji" czy "nadawania" z różnych stron świata, także i z Polski. Co to są radia numeryczne? "Radiostacje numeryczne (także: stacje numeryczne, radiostacje liczbowe, radiostacje nadające liczby) – radiostacje krótkofalowe o nieustalonym statusie i własności. Zwykle nadają zestaw liczb, słów albo liter, lub wyrazów alfabetu fonetycznego czytanych przez lektora lub syntezator mowy. Nie nadają na falach zarejestrowanych w Międzynarodowym Związku Telekomunikacyjnym; ich działalność ma z punktu prawnego charakter piracki. Radiostacje te wykorzystuje się najpewniej w charakterze jednostronnego kanału łączności ze szpiegami pracującymi na odległych zakonspirowanych placówkach. Jednakże żaden z rządów państw, na terenie których pracują te radiostacje, nie potwierdził do tej pory oficjalnie tego faktu. W jednym przypadku szpiegowska działalność radiostacji nadającej liczby była przedmiotem sprawy sądowej w Stanach Zjednoczonych. Część z radiostacji numerycznych pojawia się nagle i równie gwałtownie milknie, ale niektóre mają regularną "ramówkę". Ich działalność nasiliła się nieznacznie na początku lat 90. XX wieku. " źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiostacje_numeryczne Ten temat bardzo mnie zainteresował i poruszył, bowiem jako mała dziewczynka mieszkając z dziadkami często wieczorem puszczaliśmy sobie radio, dziadek kręcił w starym odbiorniku pokrętłem i wyłapywał takie rzeczy, ale pamiętam, ze jego to wtedy nie interesowało. Słuchając tych przykładów podanych we wspomnianej przeze mnie powyżej audycji, przypomniało mi się właśnie kilka, które słyszałam. Często wyjeżdżałam na mazury z rodzicami i dziadkami. W domku kempingowym i na żaglówce mieliśmy zwykle kieszonkowe radyjko na baterie i pamiętam, ze często na bardzo niskich częstotliwościach (chodzi o te na początku radiowej skali) , potrafiło wyłapać powtarzający się dźwięk, coś a la alfabet Morse'a - wiecie takie bip biiip bip bip itd. Tata wtedy stwierdzał, ze to radionamiernik czy latarnia morska. Pamiętam, ze wtedy mnie to strasznie interesowało, po co jest itd itp. Nawet w domu miałam potem "Podręcznik radioamatora". :) Spotkaliście się z takimi przykładami w swoim życiu? Podobno nadal takie stacje można odbierać na starych odbiornikach.Jak myślicie po co ktoś nadaje takie cyfry albo słowa? Polecam zapoznać się z ta audycją archiwalną - bardzo ciekawa, długa jest, ale warto się poświęcić... |
O czym będę pisać?
Będę zapisywać w miarę na bieżąco swoje sny, które postaram się pamietać zaraz po przebudzeniu. Jest to forma dziennika snów, który ma pomóc w ich interpretacji. Będę także starała się pisać o sobie i swoich wizjach, które mam kiedy spojrzę na czyjąś fotografię.
27 września 2011
Fenomen radia numerycznego...
23 września 2011
Dziwne sny
Sen 1:
Pewne miasto, jestem z grupa znajomi, chociaż nie wiem kim sa te osoby w rzeczywistości. Jakaś szkoła w starym budynku. Niedaleko centrum miasta, które jest jakby na skraju lasu? Widzimy, że coś dzieje sie na niebie. Jakiś pojazd kosmiczny goni samolot wojskowy. Ten samolot jest jakby z minionej dekady, bo widać w nim pilota. Pojazd kosmiczny jest metaliczny, w formie owalnego srebrnego dysku. Pilot chce to dogonić to ten pojazd ucieka, zupełnie jak podczas zabawy w berka. W końcu pilot traci panowanie nad swoja maszyną i spada w dół kilka metrów od Nas. Jest poturbowany, mimo, że z samolotu zostały wióry - dosłownie. Dziwię się, że nagle się rozbił. Ten pilot jest na ziemi, ludzie go wyciągnęli z wraku. Pokazuje Nam coś metalowego i kawałek kartki papieru. Ten kawałek metalu przyciska do kartki papieru i odciskają się na tym Chowam się w dużym pokoju, dosyć ciemnym, obok jakiejś szafy. dziwne symbole. Nie umiemy tego odczytać, to wygląda na jasiek starożytne pismo? W tym śnie kojarzę je z literami, które pojawiły się na pierścieniu w filmie Władca Pierścieni - mówię to znajomym. Ten pilot mówi do zgromadzonych, że oni dali mu przekaz dla Nas i to jest właśnie to co jest zapisane na tej kartce. Szybko biorę kartkę i biegniemy do szkoły. Chcemy się tam ukryć, bo wiemy, że zaraz przyjadą ludzie i będą chcieli ten przekaz zabrać.
Sen 2:
Szukamy dyplomu ze studiów mojego męża, pomaga Nam w tym jego ojciec- mój teść. Szukamy u Nas w domu. Przewracamy książki wyjmujemy stare torby z ubraniami. Może tam jest ten dyplom? Mój mąż jest zły, bo nie pamięta gdzie ten dyplom włożył, a jest mu on potrzebny do pracy. Nagle wśród papierów znajduję stare zdjęcia mojego męża. Na nich jest z jakąś nieznaną mi kobietą. Jestem bardzo zazdrosna i ukrywam te zdjęcia w jednej z toreb, żeby nie zobaczył ich mój mąż i teść. Jestem na męża obrażona, ale jednocześnie chcę go przytulić, a ten mnie odpycha zły i mówi, że teraz nie ma ochoty ani czasu na przytulanie, bo szuka dyplomu.
Sen 3:
Jestem w obcym kraju, chyba jest to Holandia? Nigdy tam nie byłam, ale jesteśmy z mężem na wczasach. Idziemy polna droga wśród zielonych uporządkowanych pól. Nagle na niebie pojawia się wielki samolot czerwony cały o dziwnym kształcie. Niedaleko tych pol widzę jakieś białe przezroczyste kopuły? Obraz ogólnie bardzo futurystyczny i ten samolot tez bardzo futurystyczny. wiem jednak, ze to tureckie linie lotnicze - taka wiadomość dostaje w tym śnie w swojej głowie. Nagle widzę, ze coś z tym samolotem dzieje się złego, ze on spada i kilka razy odbija się od ziemi jak gumowa piłka, po czym staje w płomieniach. Jesteśmy daleko do miejsca wypadku, ale nagle pojawiając się obcy ludzie i biegniemy wszyscy przez te pola do miejsca zdarzenia. Wiemy, ze nikt nie przeżył, ale chce zgasić pożar. Czarny slup dymu wzbija się bardzo wysoko w niebo. Jest mi zal tych ludzi z samolotu. Potem oglądam gdzieś telewizje, wiadomości, gdzie mówią ze na pokładzie byli turyści z Polski i Rosji oraz obywatele Turcji.
Sen przeskakuje i jestem teraz na pokładzie samolotu polskich linii lotniczych LOT. Lecimy z mężem do Polski, boje sie, ze ten samolot tez spadnie. Startujemy, wszystko się trzęsie, a na monitorze przed naszym siedzeniem pokazany jest wpływ przeciążenia na organizm człowieka. Jakiś mężczyzna robi sobie żarty z tego. Ucisza go kobieta. Wnętrze jest białe i okrągłe, ale nie ma siedzeń jak w typowych samolotach, jest to jakby tylko przedział tego samolotu dla Nas. mamy tez własna, dużą łazienkę z umywalkami. Po chwili wchodzi steward i pyta czy chcemy coś do picia, bo główny posiłek standardowy podadzą za jakieś 30 minut. Kobieta, która siedziała obok mnie powiedziała, ze z chęcią napije się ich promocyjnej kawy. Steward wychodzi, a ja siedzę wtulona w męża i trzymam go za rękę, ten mnie uspokaja, ze nic złego się nam nie stanie.
Sen przeskakuje i jestem teraz na pokładzie samolotu polskich linii lotniczych LOT. Lecimy z mężem do Polski, boje sie, ze ten samolot tez spadnie. Startujemy, wszystko się trzęsie, a na monitorze przed naszym siedzeniem pokazany jest wpływ przeciążenia na organizm człowieka. Jakiś mężczyzna robi sobie żarty z tego. Ucisza go kobieta. Wnętrze jest białe i okrągłe, ale nie ma siedzeń jak w typowych samolotach, jest to jakby tylko przedział tego samolotu dla Nas. mamy tez własna, dużą łazienkę z umywalkami. Po chwili wchodzi steward i pyta czy chcemy coś do picia, bo główny posiłek standardowy podadzą za jakieś 30 minut. Kobieta, która siedziała obok mnie powiedziała, ze z chęcią napije się ich promocyjnej kawy. Steward wychodzi, a ja siedzę wtulona w męża i trzymam go za rękę, ten mnie uspokaja, ze nic złego się nam nie stanie.
.......................................................................................................
Ad. 2
Faktycznie mój maż gdzieś zapodział swój uczelniany dyplom i ostatnio go szukamy po domu, bo jest mu potrzebny do pracy.
Ad 3.
Ten sen był w bardzo jasnych barwach, scenerią przypominała dobry film s-f o przyszłości - wszystko futurystyczne, ubrania, wygląd tego samolotu , jak i wnętrze tego 2, którym leciałam. Nawet te pola były bardzo uporządkowane, czyste, zieleń bardzo soczysta. Czyżbym zobaczyła kawałek przyszłości??
Subskrybuj:
Posty (Atom)