O czym będę pisać?

Będę zapisywać w miarę na bieżąco swoje sny, które postaram się pamietać zaraz po przebudzeniu. Jest to forma dziennika snów, który ma pomóc w ich interpretacji. Będę także starała się pisać o sobie i swoich wizjach, które mam kiedy spojrzę na czyjąś fotografię.

27 kwietnia 2019

Sen o UFO - sen Vespera


    24.04.2019 Vesper

     Dzisiaj miałem bardzo realistyczny sen. Stałem na dworze i patrzyłem w chmury, widziałem na niebie statek obcych, był zakamuflowany. Widać go było poprzez załamanie światła. Jego kontury i okrągły kształt. Nagle jego kamuflaż znikną i pojawił się całkowicie widoczny. Leciał szybko przecinając chmury, a ja go nagrywałem telefonem. Stałem na drodze i widziałem jak uległ awarii, spadał na miasto mniej więcej 3 km ode mnie. Uderzył z wielką siłą, i uległ eksplozji. Wybuch był duży, powstała z niego fala ognia, która toczyła się przez miasto. Widziałem, że zaraz dotrze do mnie. Uciekałem co chwilę się odwracając, za mną ginęli ludzie od płomieni. Fala mnie nie dosięgła, ale widziałem, że żywioł pochłoną wiele istnień. Szedłem drogą tam gdzie niedawno był ogień, nagle okazało się, że to nie był jeszcze koniec. Szła kolejna fala, tym razem promieniowania, posiadała jakby niebieski odcień, tak samo pochłaniała wszystko na swojej drodze, znowu udało mi się uniknąć śmierci. Gdy wszystko ustało, chodziłem po drodze , widziałem uszkodzone domy i z góry spojrzałem na miejsce w mieście, gdzie spadł obiekt. Ogrom zniszczeń i wypalona ziemia tam, gdzie były wcześniej budynki, miasto w połowie było zniszczone. Po wszystkim przybyli ludzie w czarnych garniturach, to były służby specjalne. Szukali czegoś, z tego obiektu.

Następnie znajdowałem się znowu na drodze i widziałem, że tamten statek UFO nie był sam, krążyły inne takie jak ten wcześniejszy, używali kamuflażu , jakby obserwowali co się działo.



24 kwietnia 2019

Powrót po latach

Drodzy....witam po tak strasznie długiej przerwie. Mój blog prawie umarł, ale do powrotu namówił mnie mój długoletni przyjaciel, który również miewa ciekawe sny. Podsunął mi dzisiaj pewna myśl...publikacja wspólna naszych snów.
Przez pewne wydarzenia osobiste, na pewien czas utraciłam możliwość zapamiętywania snów :( dopiero od niedawna znów je pamiętam, ale nie zdarza się to już tak jak było dawniej.
Nie będę opisywała tutaj co się ze mną działo przez ten czas, to jednak blog o snach, a nie osobiste wywody.
Mam nadzieje, ze będę tu częściej zaglądała. Wkrótce opublikuje sny przyjaciela, czekam, aż je spisze, a ma arcyciekawe, wiec nie będziecie się nudzić.
Pewnie zapytacie co z zaginionymi - mój dar nadal jest nie zaginał.
Natomiast wizji już nie robię.