O czym będę pisać?

Będę zapisywać w miarę na bieżąco swoje sny, które postaram się pamietać zaraz po przebudzeniu. Jest to forma dziennika snów, który ma pomóc w ich interpretacji. Będę także starała się pisać o sobie i swoich wizjach, które mam kiedy spojrzę na czyjąś fotografię.

30 września 2010

Sen o zmarłym dziadku i szukanie taty - 16.01.2010

Dzisiaj śnił mi się zmarły dziadek do strony taty - nie pamiętam dokładnie o co chodziło, ale pamiętam że był w tym śnie i się uśmiechał oraz wszystko jakby się cofało w czasie. Dziadka widziałam rzekomo za życia chociaż w tym śnie wiedziałam, ze już nie żyje, ale sen dział się powiedzmy za jego życia i widziałam tez swojego obecnego psa jako szczeniaka i jego brata, który mi zginał kiedyś i jego także widziałam go jako szczeniaka.

Potem byłam gdzieś w innym miejscu w moim mieście i weszłam szukać mojego taty, ale go znaleźć nie mogłam. Weszłam do jakiegoś budynku (ten budynek jest u mnie w mieście i mieszkają w nim ludzie - obecnie takie stare czworaki) w tym budynku znalazłam się w piwnicy wypełnionej węglem i taki zapach w tym śnie czułam węgla jak z kotłowni spalonego. Jacyś niby bezdomni oraz alkoholicy ten węgiel wrzucali tam do pieców...było bardzo ciemno duszno ja szukałam taty i nawet jednego tego bezdomnego pytam go czy widział takiego, a takiego, ale się tylko uśmiechnął szeroko i nie miał zębów wcale. Przeraziłam chciałam stamtąd uciec, ale się w tych piwnicach zgubiłam.

Nie wiem, ale ten sen z dziadkiem i z psami bardzo był miły, ciepły, słonce świeciło, to było na podwórku u mnie w domu, ale to podwórko było takie jakie pamiętam z dzieciństwa - czyli to się jakby dział ten sen w czasie jak byłam mała dziewczynka, ale w śnie nie byłam jakbym sama się cofnęła do tego czasu. Tylko trochę to nie pasuje, bo mój pies ma 6 lat, a dziadek nie żyje ponad 10 lat. Uśmiechał się i stal z rekami założonymi za siebie jak to zwykle stawał :)

Ostatnio czuje takie zimno wokół mnie, aż się zapytałam narzeczonego czy otworzył okno. Powiedział, ze nie i nakryłam się kocem, ale ręce miałam lodowate i czułam takie podmuchy zimna na rekach, ale się nie bałam. Może to dziadek przyszedl do mnie?

Sprawdziłam jednak w senniku co mi się śniło:

Dziadek/babka 
ujrzeć ich bądź rozmawiać z nimi: powiedzie się ważny projekt.
Pies:
instynktowne ostrzeżenie, normalne reakcje wynikające z twoich skrytych życzeń lub popędów, które przejawiają się w symbolu psa
ujrzeć czarnego: zdradzi cię przyjaciel
oswojonego i przymilnego: ktoś cię chce zwabić w zastawione
Węgiel widzieć: szczęście
Piwnica próżna: choroba
napełniona: dobrobyt
schodzić do niej: szczęście
nie móc z niej wyjść: choroba


2010-01-16

29 września 2010

24.01.2010 - Aniol Stróż i sen o przyszłości

Tej samej nocy rozmawiałam z aniołem stróżem przed snem modliłam się do niego i zasypiając prosiłam żeby mi pokazał przyszłość co się stanie, ale następnego dnia nic nie pamiętałam. Dzisiaj mi się przypomniało, nie wszystko co prawda, ale…Otóż pokazał mi w tym śnie ziemie, wszędzie ciemno było, ciemne chmury i tak jakby zapadał zmrok, ale w tym śnie to było południe coś jakby dymy czy chmury spowiły cala ziemie i nastąpiła ciemność w środku dni widziałam w tym śnie statki kosmiczne zabierających ludzi poza ziemie, ale dużo ludzi, to były duże statki, ale nie mogły pomieścić wszystkich i tak w tym śnie mowie do BlueAngel "   (…) zapisuj to co widzę bo to epokowe wydarzenie "  , ale jej nie ma w tym śnie nigdzie ja jej to mowie telepatycznie. Rano się obudziłam, nic nie pamiętałam dzisiaj mi się to przypomniało jeszcze coś w tym śnie było, ale nie mogę sobie przypomnieć. Statki kosmiczne (to nie były spodki) przypominały jakieś bardziej ziemskie no i tyle pamiętam z 1 części snu.  Część  2 snu: widziałam swoja przyszłość, siebie w pracy w zawodzie, tutaj , elegancko ubrana, szpilki, spódnica, idę z jakąś teczka na tutejszy uniwersytet, mam swój samochód i w tym śnie jestem bogata i jest bardzo jasno i ciepło i nie ma już tych szarych chmur. 2010-01-24