Zapytany o jasnowidzenie Pan H stwierdził, że nie ma na to dowodów, że to w ogóle istnieje i on w to nie wierzy. Nie obawia się tego, że wprowadzony w trans człowiek nie obudzi się z niego, bo hipnoza to nic nadprzyrodzonego i każdy mógłby się tego nauczyć.Według Pana H mitem jest, że hipnoza jest niebezpieczna dla osób chorych np. na padaczkę, po czym jednak uważa, że hipnoza sama w sobie jest jednak niebezpieczna. To jak to w końcu jest z tą hipnozą?
Pytany o UFO, obce cywilizacje, stwierdził, że większość UFO to obiekty ziemskie,a nie pozaziemskie. Jednym słowem sceptyk jeśli chodzi o te sprawy. Dodatkowo przyznał się, że miał przypadek kiedy to pacjent mówił o spotkaniach z " zielonymi ludzikami" na jego sesji.
Przełom nastąpił kiedy Pan H popadł w krzyżowy ogień pytań o reinkarnacje, poprzednie życia,.wcielenia, karmę itp. Pan H nie wierzy w te bzdury, filozofią wschodu się nie interesuje, więc nie sądzi żeby istniało coś takiego jak karma. Według Pana H reinkarnacja to tylko nasza wyobraźnia czyli podczas regresji hipnotycznej nie wracamy do poprzedniego życia a jedynie wyobrażamy sobie to i zmyślamy. Dlatego też przed wprowadzeniem w stan hipnozy nie pamiętamy wydarzeń z poprzednich żyć ponieważ ich wtedy nie tworzymy, a " podczas hipnozy osoba może wymyślić najróżniejsze rzeczy, nie ma z tym najmniejszego problemu" . No cóż w tym momencie moja czerwona lampka ostrzegawcza się zapaliła...co to za hipnotyzer jak nie wierzy w to co mówią jego pacjenci i nie dopuszcza istnienia poprzednich wcieleń, karmy? Po czym stwierdza, że ludzka pamięć nigdy nie zostaje wymazana, że w karmę można wierzyć, ale nie ma na nią dowodów, że istnieje. Na koniec stwierdził, że poprzednich wcieleń nie ma w ogóle, że to tylko wizualizacja, wymysły i ludzka wyobraźnia.
Zapytany czy człowiek może sobie " przypomnieć" zdarzenia z dzieciństwa odpowiedział, że nie wie, że obawia się w takich wypadkach konfabulacji...bo nie jest fizycznie możliwe, że można pamiętać czas jak miało się tylko 2 tygodnie życia czy było się płodem. ciekawe skąd taka wiedza? Czyżby z autopsji? To w końcu jak: pamięć jest wymazywana czy nie?
Pana H zainteresowała hipnoza nie dlatego, że może pomagać ludziom w rozwiązywaniu swoich problemów poprzez dotarcie do ukrytych zatajonych często fobii i leków, ale dlatego, że daje ona władzę i dzięki niej można łatwo manipulować ludźmi. Potem podobno wszystko się zmieniło i teraz chce już tylko pomagać, że nie manipuluje ludźmi. Według niego tylko część osób nadaje się do zahipnotyzowania i wynika to raczej z ich charakteru, a niektórych , którzy zbytnio wierzą w hipnozę nie powinno się w ogóle w nią wprowadzać. Zachęcał podczas tego spotkania do wzięcia udziału w kursach jakie są prowadzone przez pewien znany portal, gdzie udziela się. Pan H mówił też o autohipnozie, ale dość krótko.
Jaki z tego ogólny wniosek po tym spotkaniu? Chyba każdemu już powoli nasuwa się sam. Myślę, że komentarz tu jest zbędny w tym przypadku...Jedynie co mogę napisać, to to, że lepiej wybierać się do hipnotyzera z dużym doświadczeniem, który rozumie nasze potrzeby i z góry nie zakłada, że będziemy zmyślać, konfabulować i Bóg wie co jeszcze robić. Do takiego który zamiast władzy Nad nami będzie chciał Nam zwyczajnie pomóc, poprzez swoją rozbudowaną wiedzę i kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe. A Panu H życzę dalszego zgłębiania wiedzy tematu, także z własnych błędów, do których czasem warto się przyznać, a nie zasłaniać się czystym sceptycyzmem.
Ja dodam od siebie tylko tyle. Kolejnym ciekawym pytaniem było pytanie o kontakt z bytami duchowymi:
OdpowiedzUsuń"czy można po przez hipnoze skontaktować się ze strażnikiem sfinksa AKADI"
ODP. Nie można przez hipnozę skontaktować się z Akadi.
Po chwili na inaczej sformułowane pytanie Pan H odpowiada:
"Z Akadui może skontaktować się każdy"
A więc można czy nie można ???
Niestety mnie również rozmowa z panem H rozczarowała. Hipnozy zawsze się obawiałam ze względu na możliwość manipulacji przez hipnotyzera, ale jestem otwarta na te doświadczenia jeśli miałyby mi pomóc w zrozumieniu siebie. Jednak na pewno nie spróbowałabym z tym panem, nie przekonał mnie, a poza tym jest też kwestia zaufania, którego nie wzbudził we mnie ten pan.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
1. Kolega który komentuje, wyciąga zdanie z kontekstu zacytuje " Każdy może skontaktować się z Akadi, tak samo jak może każdy skontaktować się z niebieskim smerfem" czy coś w tym rodzaju, chodziło o wyobraznie. Chyba nie zrozumiałeś/aś.
OdpowiedzUsuń2. Hipnoza to jest całkowicie naturalny wytłumaczony naukowo stan. I podczas badań prowadzonych w USA okazało się że osoby, które podczas regresji hipnotycznej mówiły co robiły w poprzednim wcieleniu, okazało się po dokładnym przeanalizowaniu że nic się nie zgadzało więc musiała być tu wyobrazania i tu powinien być + dla hipnotyzera że nie jest żadnym maniakiem i podchodzi jasno do sprawy.
3. Hipnotyzerzy którzy twierdzą że hipnoza sama w sobie może wyciągnąć z nałogu to kłamcy i oszuści którzy mówią tak żeby mogli na tym więcej zarobić.
4. Hipnotyzer zdecydowanie dobrze potrafił to uzasadnić i to że ma takie zdanie nie oznacza że jest gorszym hipnotyzerem wręcz przeciwnie.
5. Zanim zaprosiłem tego pana dostałęm kilka opinii od szanujących się osób które napisały mi co na jego temat sądzą i byly to bardzo pozytywne opinie.
PS w hipnozie możesz doszukać się nawet jasnowidzenia na rok 2012, ale musisz iśc do andrzeja Kaczorowskiego.
Michaldu
Hipnoza to ogromna dziedzina wciąż do końca nie poznana , dlatego osoby które zdecydowały się na stosowanie hipnozy musi cechować profesjonalizm i gruntowna wiedza , niezwykle ważny jest również poziom etyczny tych ludzi. Z twojego posta wynika , że wiedza pana H. jest fragmentaryczna , ale jest to jeszcze młody człowiek i nie można oczekiwać aby w tak krótkim czasie opanował ogrom wiedzy o hipnozie. Jeżeli chodzi o nagrywanie sesji hipnotycznych , to nie zawsze jest to konieczne , najczęściej nagrywa się ostatnia sesję , aby osoba hipnotyzowana mogła w domu jeszcze przez jakiś czas pogłębiać zamierzone efekty , lub zbieramy (jak to określiłaś) materiał do analizy. Natomiast , to czy pacjenci coś pamiętają , zależy od głębokości transu hipnotycznego. Jeżeli chodzi o leczenie nałogów , to rzeczywiście hipnoza jest czynnikiem wspomagającym , ale trzeba dodać że niezwykle skutecznym , decydująca jest wola pacjenta. Jasnowidzenie moim zdaniem dotyczy wszystkich ludzi (przeczucia , intuicja , sny prorocze) , rzadko trafiają się media szczególnie uzdolnione w tej materii. Z transu hipnotycznego budzimy się zawsze , ważną rzeczą natomiast jest odwołanie wszystkich sugestii użytych podczas transu , chyba , ze są to sugestie które mają spowodować zamierzony skutek. Hipnotyzowania rzeczywiście może nauczyć się każdy bez specjalnych nadprzyrodzonych predyspozycji. Hipnoza może być niebezpieczna w niepowołanych rękach. Nie zaleca się stosowania hipnozy u ludzi upośledzonych umysłowo i chorych na epilepsję , ponieważ nasza wiedza na tym obszarze jest jeszcze zbyt skąpa. Nie wiemy też , czy podczas regresingu cofamy się do naszych poprzednich wcieleń , czy są to tylko wytwory naszego umysłu , z osobistych doświadczeń , oraz odkryć fizyki kwantowej uważam reinkarnacje za bardzo możliwą. Zdecydowaną większość ludzi można zahipnotyzować , nie wszystkich jednak za pomocą tej samej metody , również głębokość transu u poszczególnych osób będzie różna. Również autohipnozy może nauczyć się każdy , chociaż wskazane jest zasięgniecie rady fachowca. Pozdrawiam. Henryk
OdpowiedzUsuń@Henryku czekałam na Twoją opinię na ten post i na ten temat jako wielce zaangażowanego w temat z dużą wiedzą i doświadczeniem. Czytam Twojego bloga cały czas i nie ukrywam, że bardziej Twoje wypowiedzi na ten temat do mnie przemawiają niż Pana H. Dziękuję za rozjaśnienie tematu, pozdrawiam i zaglądaj częściej :)
OdpowiedzUsuń@MichałDu - nie denerwuj się tak, napisałam tylko swoje odczucia subiektywne po tym spotkaniu - pamiętasz moją rozmowę z czata - Dzięki za wpis i pokazanie swojego zdania na ten temat :) Pozdrawiam!
Ależ ja się nie denerwuje. Chodzi mi o to że nie należy obrażać tej osoby jeżeli NASZA wiedza jest ogrom mniejsza od jego wiedzy, poza tym obalanie jego autorytetu tylko z tego względu iż jego opinia nie zgadza się z Twoim światopoglądem, jest nie poważne. Bo to że ktoś jest realistą, nie czyni z niego gorszego hipnotyzera. michaldu
OdpowiedzUsuń